Tu drzewa są smutne i drżą cały czas, Tu ptaki śpiewają trwożliwie - Ja wiem, pewnie ktoś zaczarował ten las I żyć tu nie można szczęśliwie. Usychają czeremchy i wiatr wieje zły, Zimny deszcz ziemię tnie z pasją dziką ... Ja cię muszę stąd zabrać , zaufaj więc mi - Pałac mam wypełniony muzyką. Ten las czarnoksiężnik przede mną chce skryć Na tysiąc lat świetlnych... Daremnie... Nieprawda, że świat taki ciemny ma być Jak ten, w którym żyjesz beze mnie? Zamiast rosy o świcie na trawie lśnią łzy, Księżyc mrokiem się dzieli z gwiazdami... Ja cię muszę stąd zabrać, zaufaj więc mi - Pałac mam wypełniony wierszami. Ten dzień musi nadejść. Nadzieję wciąż mam, Że kiedyś mnie szeptem zawołasz, A ja... Ja na rękach zaniosę cię tam, Gdzie nikt nas odnaleźć nie zdoła. Wyrwę cię z tego świata, lecz szansę mi daj, Mroczny las zmienię w jasne przestrzenie... Dla nas dwojga w szałasie też może być raj, Jeśli pałac był tylko złudzeniem.
© Roman Kołakowski. Tłumaczenie, ?
© Roman Kołakowski. Wykonanie, 2009