Gdybym żył, jak morski król podejdź do mnie, choć przez sen Syren harem, świat podwodny swój bez mrugnięcia rzucę precz I dom z kryształu zbuduję wśród gór bez kłódek i drzwi Zobaczysz - sięgnie chmur I ozdobię kroplą krwi Jeśli żyję jak bezpański pies ja tak mogę żyć Panie pozwól - o jedno proszę cię dla niej - ja dla siebie nie chcę nic Dom z kryształu zbudować wśród gór bez kłódek i drzwi I zobaczysz - sięgnie chmur I ozdobię kroplą krwi Raz mi okaż litość swą lub natychmiast w łeb mi strzel Przecież widzisz, jak ja kocham ją jak Madonnę Rafael Dom z kryształu zbuduję wśród gór bez kłódek i drzwi Zobaczysz - sięgnie chmur I ozdobię kroplą krwi
© Paweł Wójcik. Tłumaczenie, 2011
© Paweł Wójcik. Wykonanie, 2011