My nie dzieliliśmy Cię między siebie wcale tylko kochali i z miłości szli na dno ja noszę w duszy mej twój jasny profil, Walu Alosza dał wytatuować sobie go A tego dnia na dworcu, gdyśmy się żegnali i gdy z rozpaczy serce biło mi jak młot - "Do grobu - rzekłem - nie zapomnę ciebie Walu" "A ja tym bardziej Alosza dodał w lot" I teraz powiedz który z nas jest bardziej struty miłością złą. której zabrakło dawno łez on profil twój na swojej piersi ma wykłuty a dusza moja skłuta nim od środka jest Gdy wieczorami czuję w oczach ziarna piachu i gdy Alosza na mnie warczy: "W garść się weź!" ja odwarkuję mu: "Koszulkę ściągaj, brachu!", i godzinami gapię się na jego pierś. A co cierpiących ludzi może uratować? Jedynie sztuka, tylko sztuka wierzcie w nią! Artysta kumpel znalazł się i przerysował tatuaż twój z piersi Aloszy na pierś mą. I choć oczerniać bliźnich brzydko - fakt to znany, jesteś mi teraz bliższa, droższa niźli mu, bo mój tatuaż znacznie bardziej jest udany! Jego to kicz!... A dzieło sztuki to ten tu...
© Wojciech Młynarski. Tłumaczenie, 1980
© Piotr Fronczewski. Wykonanie, 1980
© Marian Opania. Wykonanie, 2000
© Artur Żmijewski. Wykonanie, 2005
© Janusz Kasprowicz. Wykonanie, 2007
© Artur Jackowski. Wykonanie, 2010
© Mariusz Miklas. Wykonanie, 2012
© Piotr Kajetan Matczuk. Wykonanie, 2012
© Bartosz Kalinowski. Wykonanie, 2012
© Antoni Muracki. Wykonanie, 2016