W knajpie na zielonych ścianach rozwieszono tu i tam Trzy obrazki zdjęć parę i folder Przy stoliku kapitan pochylony pije sam - Czy tu wolne - spytałem - wolne - Zapal synu - nie palę - jak nie palisz to pij Patrz akurat została nam resztka Nim przyniosą coś więcej to pod chuch popłucz ryj Twoje zdrowie bądź zdrów - nie omieszkam - No i cóż - po kolejce Kapitan mi rzekł - Wódę ciągniesz jak stary nie kryję A czyś czołg widział z bliska do ataku czyś szedł Kiedy pocisk nad uchem ci wyje Ja pod Kurskiem w okopach pośród trupów i krwi Byłem wtedy sierżantem a w boju Za moimi plecami byli tacy jak ty A tyś żył tutaj sobie w spokoju! Nagle umilkł znów wypił potem podnieść się chciał Patrząc na mnie by może przestraszyć - Ja pół życia łajdaku za ciebie żem dał Ty przez palce je puszczasz Judaszu! A karabin ci dać! A do boju cię gnać! A ty wódę tu chlasz z kombatantem! - Czułem się jak w okopie w kurskim piekle gdzieś tam Gdzie kapitan był jeszcze sierżantem On się szarpał i pił on pijany już był I nie puszczał mnie aż do wieczora Wreszcie mu odpaliłem kiedy opadł już z sił - Kapitanie nie będziesz majorem!
© Jacek Kaczmarski. Tłumaczenie, 1976
© Bartosz Kalinowski. Wykonanie, 2009
© Kuba Kwaśniewski. Wykonanie, 2011
© ?. Wykonanie, 2012
© Piotr Kajetan Matczuk. Wykonanie, 2012
© Paweł Konopacki + Witold Łuczyński. Wykonanie, 2013
© Artur Kaczorek. Wykonanie, 2017
© Marek Manaj. Wykonanie, 2018
© Jacek Kaczmarski. Wykonanie, ?